Informacje

Co chciałbym, żeby ktoś mi powiedział, zanim prawie popełniłem samobójstwo w wieku 24 lat


Kiedy miałem 24 lata, prawie się zabiłem. Mieszkałem wtedy na Ibizie, w bardzo ładnej willi, na spokojnym wschodnim wybrzeżu wyspy. Willa była tuż przy klifie. W środku depresji wyszedłem na skraj klifu i spojrzałem na morze i nierówne wapienne wybrzeże, usiane pustymi plażami.

To był najpiękniejszy widok, jaki kiedykolwiek znałem, ale mnie to nie obchodziło. Byłem zbyt zajęty, próbując zebrać się na odwagę, by rzucić się na krawędź. Ja nie. Zamiast tego wróciłem do środka i zwymiotowałem z tego stresu.

Udostępnij na Pinterest

Nastąpiły kolejne trzy lata depresji. Panika, rozpacz - codzienna bitwa o przejście do sklepu narożnego bez upadku na ziemię.

Ale przeżyłem. Nie mam 38 lat. Wtedy prawie wiedziałem, że nie dam rady do 30. Śmierć lub totalne szaleństwo wydawało się bardziej realistyczne. Ale jestem tutaj. Otoczony przez ludzi, których kocham. I wykonuję pracę, o której nigdy nie myślałem, że będę ją wykonywał. A moje dni spędzam na pisaniu historii, które są tak naprawdę przewodnikami, tak jak wszystkie książki są przewodnikami.

Cieszę się, że się nie zabiłem, ale wciąż zastanawiam się, czy w tych najciemniejszych chwilach można coś powiedzieć ludziom. Oto próba.

Oto rzeczy, które chciałbym, żeby ktoś mi wtedy powiedział:

1. Jesteś na innej planecie. Nikt nie rozumie przez co przechodzisz. Ale tak naprawdę to robią. Nie uważasz, że tak, ponieważ jedynym punktem odniesienia jest ty. ty nigdy wcześniej nie czułem się w ten sposób, a szok zejścia was traumatyzuje, ale inni już tu byli. Jesteś w ciemnej, ciemnej krainie z populacją milionów.

2. Nie będzie gorzej. Chcesz się zabić. To jest tak niskie, jak to możliwe. Stąd jest tylko w górę.

3. Nienawidzisz siebie. To dlatego, że jesteś wrażliwy. Prawie każdy człowiek może znaleźć powód do nienawiści, jeśli myśli o tym tak samo jak ty. Wszyscy jesteśmy draniami, my ludzie, ale także całkowicie cudowni.

4. Więc co, masz etykietę? „Depresyjne”. Każdy miałby etykietę, gdyby poprosił odpowiedniego specjalistę.

5. To uczucie, że wszystko się pogorszy, jest tylko objawem.

6. Umysły mają własne systemy pogodowe. Jesteś w huraganie. W huraganach ostatecznie brakuje energii. Czekaj.

7. Zignoruj ​​piętno. Każda choroba miała piętno raz. Piętno dzieje się, gdy ignorancja spotyka się z rzeczywistością wymagającą otwartego umysłu.

8. Nic nie trwa wiecznie. Ten ból nie przetrwa. Ból mówi ci, że będzie trwał. Ból kłamie. Zignoruj ​​to.

9. Lub, aby się samemu oskarżyć: „Twój umysł jest galaktyką. Ciemniejszy niż światło. Ale światło sprawia, że ​​warto. To znaczy, nie zabijaj się. Nawet gdy ciemność jest całkowita. Zawsze wiedz, że życie nie jest jeszcze spokojne. Czas to przestrzeń. Poruszacie się po tej galaktyce. Poczekaj na gwiazdy. ”(Ludzie)

10. Pewnego dnia doświadczysz radości odpowiadającej temu bólowi. Będziesz płakać euforycznymi łzami w Beach Boys; będziesz wpatrywać się w twarz swojej córeczki, gdy z przyjemnością leży na kolanach; poznacie wspaniałych przyjaciół; będziesz jeść pyszne potrawy, których jeszcze nie próbowałeś; będziesz mógł spojrzeć na taki widok i poczuć piękno.

Są książki, których jeszcze nie przeczytałeś, i które wzbogacą cię, oraz filmy, które będziesz oglądać, jedząc bardzo duże wiadra popcornu. Będziesz tańczyć i śmiać się, uprawiać seks, wybiegać nad rzekę, prowadzić nocne rozmowy i śmiać się, aż boli.

Życie czeka na ciebie. Możesz utknąć tutaj na chwilę, ale świat nigdzie się nie wybiera. Trzymaj się, jeśli możesz. Życie jest zawsze tego warte.

Matt Haig jest pisarzem mieszkającym w Londynie. Ten post pierwotnie pojawił się na MattHaig.com i został ponownie opublikowany za zgodą autora. To była inspiracja dla najnowszej książki Haiga, Powody, by pozostać przy życiu, co dokumentuje jego walkę z depresją i lękiem. Śledź go na Facebooku, Twitterze i Instagramie.